Od powieści historycznych do Nagrody Nobla

Henryk Sienkiewicz to zasłużony polski pisarz, który specjalizował się w tworzeniu powieści historycznych. W czasach, w których autor publikował, popularne było publikowanie książek w odcinkach na łamach mniej lub bardziej popularnych gazet. Dopiero gdy opowieść zebrała stałe grono czytelników, decydowano się na wydanie jej w standardowej wersji. Sam Sienkiewicz ceniony był nie tylko przez Polaków, ale i przez czytelników innych narodowości. Popularność ta poskutkowała wręczeniem mu Literackiej Nagrody Nobla za całokształt twórczości. Warto jednak wspomnieć i o krótszych formach literackich tego autora, takich jak latarnik. O czym opowiada ta krótka opowieść?

Samotność, która niszczy człowieka

Latarnik to powieść zgoła inna w porównaniu do pozostałych książek napisanych przez Henryka Sienkiewicza. To przede wszystkim historia o samotności człowieka. Samotności, która nie tylko zmienia charakter, ale i w najgorszych przypadkach może go zupełnie zniszczyć. Dzisiaj w oczy razić mogą fragmenty, w których Sienkiewicz próbuje wypowiadać się bardziej moralistycznym tonem, przeszkadzać też może toporny sposób narracji, w którym dominują długie i rozwlekłe opisy. Nie zmienia to jednak faktu, że Latarnik wciąż jest jedną z lepszych książek polskiego pisarza, która skupia się na rzeczach wciąż uniwersalnych. 

Żołnierz z przeszłością

W Latarniku poznajemy historię byłego żołnierza o nazwisku Skawiński. Ten po latach tułaczki i wędrówki, zdecydował się na zamieszkanie w latarni, gdzie miał na niego czekać upragniony spokój. Tak się jednak nie stało, a samego Skawińskiego zaczęły nawiedzać demony przeszłości, które zepchnął w najdalszą otchłań swojej pamięci. Cała fabuła opiera się przede wszystkim na wewnętrznych rozterkach głównego bohatera, który zaczyna dochodzić do wniosku, że popełnił ogromny błąd, decydując się na odcięcie od innych ludzi. Sienkiewicz tworzy smutną, choć niezwykle prawdziwą opowieść o kierunkach, jakimi podąża natura ludzka. 

Latarnik, czyli tęsknota za ojczyzną

W kanonie lektur szkolnych pełno jest pozycji nawiązujących do czasów, kiedy Polski na mapie nie było. Wśród nich jest też omawiana w tym tekście nowela. Latarnik pióra Henryka Sienkiewicza opowiada historię niejakiego Skawińskiego, który tułał się po świecie w celu znalezienia swojego miejsca na świecie. Brał on udział w powstaniu listopadowym w 1830 roku, wojnie secesyjnej, imał się różnych zawodów, aż zatrudnił się w latarni morskiej na jednej z panamskich wysp przy wybrzeżu. Praca była nudna, więc tytułowy bohater postanowił sobie umilić czas książkami, które pewnego dnia dostał wraz z żywnością.
Pechowiec niczym dotknięty klątwą jak w greckiej tragedii
Niestety, głównemu bohaterowi nie było dane zagrzać miejsca w latarni. Kiedy w jego ręce wpadła książka autorstwa Adama Mickiewicza Pan Tadeusz, Skawiński nie mógł się oderwać od czytania. Wykonywał bardzo odpowiedzialny zawód, gdyż musiał zapalać latarnię, gdy zapadał zmrok. Słynny dwunastozgłoskowiec sprawił, że tytułowy bohater zapomniał o uruchomieniu oświetlenia, w związku z czym doprowadził do wypadku – o wyspę rozbiła się łódź. Oczywistym było to, że w wyniku naruszenia zasad bezpieczeństwa Skawiński stracił kolejną z rzędu pracę.
Skawiński, czyli kolejny tułający się po świecie Kordian
Nowela ma to do siebie, że jest krótką formą jak na prozę. Historia jest skondensowana i przeważnie dotyczy ona głównej postaci. W ten sposób poznajemy historię Skawińskiego. Brak tu popadania w zbędną dygresję. Poznajemy przeszłość głównego bohatera, dzięki temu możemy lepiej zrozumieć jego opinie i poglądy. Uczniowie lubią taką formę, gdyż nie jest zbytnio czasochłonna i przy okazji poznają historię, która mogłaby być prawdziwa. Mamy tam wiele motywów, więc z całą pewnością można w wypracowaniach czy esejach odwołać się do tej lektury. 
Trudne do napisania, łatwe do przeczytania
Henryk Sienkiewicz w O swojej własnej twórczości stwierdził, że Wolę takich pisarzy, którzy trudno piszą, ale których łatwo się czyta, niż takich, którzy łatwo piszą, a trudni są do czytania. Pisząc Latarnik (www.taniaksiazka.pl)a, był konsekwentny wobec swojej opinii i mimo opisania trudnych przeżyć tytułowego bohatera zrobił to w taki sposób, że nowelę czyta się dosyć szybko. Czytelnik zapoznający się z tą opinią, zaczyna się zastanawiać, jak bardzo twardym orzechem do zgryzienia było dla autora opisanie historii Skawińskiego. Być może był zainspirowany własnymi doświadczeniami bądź zasłyszane historie, w końcu wielu twórców również było na wygnaniu m.in. po nieudanych powstaniach. Dzięki temu znalezienie literatury o tęsknocie za ojczyzną i tułaczce po świecie jest bardzo łatwe, zwłaszcza w dobie Internetu, kiedy bez wychodzenia z domu możemy się zapoznać z twórczością “wygnańców”.

Smutne losy wygnańca

Nowela o polskim patriocie

Latarnik super lektura” autorstwa Henryka Sienkiewicza to krótka nowela opublikowana w 1881 roku w dwutygodniku “Niwa”. Opowiada ona o życiu Skawińskiego, Polaka znanego tylko z nazwiska, który po latach tułaczki postanowił znaleźć miejsce, gdzie będzie mógł się zestarzeć. W końcu dociera do Aspinwall. Tam dostaje pracę jako latarnik. Proste obowiązki oraz natura i spokój, jakiego potrzebował po latach wojaży, to dla niego ogromna radość.

Życiowa tułaczka

“Latarnik” to nowela, w której Sienkiewicz stosuje zabieg retrospekcji. Dzięki temu czytelnik dowiaduje się więcej o bohaterze. Może wejść w głąb jego myśli i poznać rozterki i potrzeby. Skawiński nie miał w życiu łatwo. Jako żołnierz brał udział w powstaniu listopadowym. Gdy upadło, został zmuszony do opuszczenia kraju. Emigrant polityczny tułał się z miejsca w miejsce, biorąc udział w licznych wojnach (wiosna ludów, legia francuska, wojna secesyjna). Wciąż jednak odczuwał ogromny smutek i tęsknotę za Polską. Nie mógł do niej wrócić, a nigdzie indziej nie potrafił zagrzać miejsca na dłużej. Po wojnach pracował na wielu stanowiskach. Był właścicielem fabryki cygar, a nawet poszukiwaczem diamentów. Każdą posadę tracił jednak szybko i w niewyjaśnionych okolicznościach. Skawiński był przekonany, że za wszystkim, co mu się przytrafia stoi prześladujący go w życiu pech. Praca w Aspinwall była niemal jak spełnienie marzeń. Poczuł się bezpiecznie, obserwował przyrodę, mewy zostały jego najlepszymi przyjaciółmi. Lubił przyglądać się, co robią, jak latają i łowią pożywienie. Obowiązki, jakie do niego należały, były proste, dzięki czemu mógł spędzać czas, rozmyślając i obserwując otaczający go świat.

Tęsknota, która prowadzi do tragedii

Czy to życiowy pech, o którym wspominał Polak czy zwykle zagapienie się? Nie wiadomo. Jednak i w tym przypadku Skawiński nie długo cieszy się swoją bezpieczną przystanią. Pewnego dnia, w paczce żywności dostaje polskie książki. “Pan Tadeusz” przenosi go myślami do ukochanej Polski, wciąga tak mocno, że zapomina o dopełnieniu obowiązków. Brak świateł latarni doprowadza do tragedii i rozpoczyna dalszą tułaczkę bohatera.